Eksperci radząFakty i mity - Polska rowerowa

Podczas jazdy na rowerze lepiej trzymaj telefon… i 200 zł w kieszeni.

Zakaz korzystania z telefonu podczas jazdy rowerem.

O tym, że podczas jazdy samochodem zabronione jest korzystanie z telefonu, nie trzeba przypominać (prawie) nikomu. A czy osoba poruszająca się na rowerze może w trakcie jazdy używać smartfona? Oczywiście, że nie.

Podczas jazdy na rowerze lepiej trzymaj telefon… i 200 zł w kieszeni.

 

Art. 45 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1990) stanowi, że kierującemu pojazdem zabrania się korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku. Pojazd, zgodnie z art. 2 ww. ustawy, jest środkiem transportu przeznaczonym do poruszania się po drodze oraz maszyną lub urządzeniem do tego przystosowanym. Zatem rower jest pojazdem a korzystanie z telefonu bez zestawu głośnomówiącego lub zestawu słuchawkowego podczas jazdy na rowerze jest wykroczeniem, za które grozi mandat w wysokości 200 zł.
Warto zauważyć, że przepis dotyczy „korzystania z telefonu”, co swoim zakresem obejmuje nie tylko prowadzenie rozmów telefonicznych ale także odczytywanie wiadomości, przeglądanie mediów społecznościowych czy choćby zmianę utworu na playliście. Jednorazowe wzięcie do ręki telefonu w celu odebrania połączenia lub zakończenia go w trakcie kierowania pojazdem nie jest objęte zakazem z art. 45 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, pod warunkiem, że rozmowa jest prowadzona przy użyciu zestawu głośnomówiącego (Wyrok Sądu Okręgowego w Tarnowie z dnia 16 kwietnia 2008 r. sygn. akt: II Waz 32/08, Legalis 108513).

Zmiana przepisów drogowych w Holandii.

W przeprowadzonych niedawno wśród Holendrów badaniach, aż 49% rowerzystów przyznało się do korzystania z telefonu podczas jazdy rowerem. W kraju, w którym rowerów jest więcej niż mieszkańców, powyższe informacje są powodem do niepokoju. Na niebezpieczne zjawisko zwróciła uwagę holenderska ministra infrastruktury i gospodarki wodnej Cora Van Nieuwenhuizen. Od 1 lipca 2019 r. w Holandii obowiązują przepisy, zgodnie z którymi rowerzysta korzystający z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego w trakcie jazdy na rowerze, może otrzymać karę finansową w wysokości 95 euro. Wprowadzone regulacje prawne rozszerzyły wcześniejszy zakaz używania telefonów komórkowych w samochodach. Co ciekawe, holenderski ustawodawca zdecydował się użyć pojęcia „przenośne urządzenia elektroniczne”, które obejmuje nie tylko telefony komórkowe ale także: tablety, sprzęty nawigacyjne, odtwarzacze muzyczne, laptopy, czytniki, itp.

Polska: korzystanie z tabletu podczas jazdy rowerem dozwolone?

Trudno jest, co do zasady, wyobrazić sobie rowerzystę korzystającego z laptopa albo tabletu podczas rekreacyjnej przejażdżki po lesie czy w trakcie drogi do pracy. Jednakże przez wzgląd na rozwój technologiczny, w tym co rusz pojawiające się nowoczesne urządzenia oraz „ułańską fantazję” części społeczeństwa, być może warto pójść w ślady Holendrów i rozszerzyć zakaz z art. 45 ust. 2 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym na wszelkiego rodzaju przenośne urządzenia elektroniczne, aby zapewnić wszystkim uczestnikom ruchu drogowego jak największe bezpieczeństwo.

Zachowajmy szczególną ostrożność na drodze.

Pamiętajmy o zasadzie ostrożności na drodze. Jeśli rozmowa telefoniczna czy choćby zmiana ustawień nawigacji rozproszy uwagę kierowcy i dojdzie do zdarzenia drogowego, może być to okoliczność, która przesądzi o uznaniu rowerzysty za sprawcę wypadku lub co najmniej za osobę, która przyczyniła się do wypadku. Uniemożliwi to uzyskanie odszkodowania za doznany uszczerbek albo obniży odszkodowanie za szkodę na zdrowiu. To, czy rowerzysta korzystał w momencie wypadku z telefonu można łatwo sprawdzić, co rutynowo robi Policja, prowadząc czynności śledcze.

 

[autor: Aneta Mistarz]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *